Strona główna
Poradniki
Forum Podróże

Podstawy wędkarstwa cz. II


W pierwszej części poradnika przyjrzeliśmy się ogólnym informacjom o wędkarstwie. Poznaliśmy jego rodzaje, sposoby połowu oraz typy przynęt. W drugiej części dowiemy się więcej o dwóch najbardziej popularnych metodach: spławikowo-gruntowej oraz spinningowej oraz o sprzęcie wędkarskim. Po przeczytaniu tego artykułu powinieneś mieć wystarczająco informacji, aby zacząć swoją przygodę z połowem ryb.

Metoda spławikowo-gruntowa jest zdecydowanie najbardziej popularna wśród wędkarzy, ponieważ nie wymaga zbyt dużej aktywności, pozwala obok uprawiania tego sportu na wypoczynek oraz wyciszenie na łonie natury. Wyjazd nad wodę zazwyczaj odbywa się bladym świtem, albo nawet nocą, ponieważ dojazd, znalezienie odpowiedniego miejsca i rozłożenie sprzętu zajmuje trochę czasu. Ogólnie panuje przekonanie, że najlepsze pory dnia na łowienie to od 4.00 do 8.00 rano, potem od godziny 11.00 do 13.00, a wieczorem od 19.00 do 23.00. Zaprawieni wędkarze często jeżdżą w to samo miejsce i czasem przyjeżdżają na swoje stanowisko tylko po to, żeby zanęcić – czyli wrzucić do wody trochę pokarmu dla ryb, aby stało się to ich stałym miejscem żeru. W tej metodzie do połowu ryb potrzebna jest wędka, kołowrotek (choć niekoniecznie), żyłka łowna, spławik (lub inny sygnalizator), ciężarek oraz haczyk. Ciężarek mocuje się za haczykiem po to, aby spławik unosił się pionowo na wodzie i jednocześnie zanurzył przynętę na odpowiednią głębokość. Sygnalizator dzięki odpowiedniemu obciążeniu unosi się spokojnie na wodzie. Pod jej powierzchnią na odpowiedniej głębokości znajduje się przynęta. W momencie gdy ryba połyka haczyk, spławik się zanurza lub kładzie płasko na powierzchni wody (w zależności od tego czy ryba bierze od dołu, czy od góry). Należy wtedy energicznie, ale nie za mocno, podciągnąć wędkę. Przy odrobinie szczęścia ryba się już nie wymknie. Jeżeli jest mała, można ją po prostu wyciągnąć z wody, w przeciwnym wypadku trzeba ją podprowadzić do brzegu, zwijając żyłkę i wyciągnąć podbierakiem.

Metoda spinningowa to drugi najpopularniejszy rodzaj wędkowania. Opiera się na zupełnie innej idei. Zamiast zarzucania wędki i cierpliwego czekania aż ryba zauważy przynętę wędkarz jej „szuka”. W miejsce żywej przynęty zakłada się sztuczną (gumową lub metalową) zazwyczaj przypominającą małą rybkę, na której przymocowane jest kilka haczyków. Nie stosuje się także spławika. Wędkarz zarzuca przynętę jak najdalej, odczekuje aż trochę się zanurzy i zaczyna energicznie zwijać żyłkę kołowrotkiem. Przynęta obraca się pod wpływem oporu wody i ściąga na siebie uwagę drapieżników. Tę czynność powtarza się aż do skutku.

Na początek najlepiej wybrać wędkę uniwersalną. Można jej używać do łowienia spławikowego jak i do spinningowania. Dzięki temu można się także przekonać która metoda bardziej nam odpowiada. Wędziska dzielą się na teleskopowe oraz składane. Te pierwsze łatwiej się rozkłada i są wygodniejsze w transporcie, te drugie z kolei są mocniejsze i nadają się lepiej na grubszą rybę. Długość wędki dla początkującego to około trzy metry. Waga zależy głównie od siły wędkarza. Im kij lżejszy, tym łatwiej będzie nim operować, ale to także wiąże się z wyższą ceną. Do metody spławikowej oprócz wędki potrzebny będzie kołowrotek (choć nie koniecznie), żyłka, spławik, ciężarki i zestaw haczyków. Nie należy także zapominać o przynęcie, bez tego ani rusz. Do metody spinningowej dodatkowo będzie potrzebna sztuczna przynęta gumowa lub metalowa.

Oprócz sprzętu do samego łowienia potrzebne okazać się mogą:

  • wiadro – trzeba gdzieś trzymać złowione ryby
  • podbierak – kto wie, może uda się złowić większą sztukę
  • szczypce i nożyczki – zdarza się, że ryba połknie haczyk i trzeba go wyciągnąć z gardła
  • scyzoryk i deseczka – złowione ryby trzeba później wypatroszyć
  • krzesełko – czasem trzeba się naczekać na branie, więc warto przysiąść
  • kalosze – suche skarpety to podstawa
  • kapelusz – w słoneczne dni siedzenie na słońcu może przyprawić nas o udar

Tak wyposażony początkujący wędkarz powinien dać sobie radę. Należy także pamiętać, że nie warto od razu kupować drogiego sprzętu. Lepiej najpierw poznać swoje potrzeby i możliwości, a dopiero później wybrać optymalne dla nas rozwiązanie.

Email
Hasło
Nie pamiętasz hasła?

Ostatnie zdjęcia

towarzysz wyprawy
towarzysz wyprawy
towarzysz wyprawy
towarzysz wyprawy