Strona główna
Poradniki
Forum Podróże

Kilkudniowa wyprawa rowerowa

Autor: Grzegorz Mazur

Jazda rowerem niekoniecznie musi ograniczać się do codziennych wypadów po pracy czy szkole, ani do niedzielnych poobiednich wycieczek. Jest to także doskonały sposób na podróżowanie i zwiedzanie. Po zastosowaniu się do kilku porad z niniejszego tekstu taki sposób aktywnego wypoczynku może stać się bardzo atrakcyjny.

Przy planowaniu dłuższej wyprawy rowerowej należy zwrócić uwagę na kilka bardzo ważnych rzeczy. Pierwszą jest dobór kompanów na wspólne wojaże. Jedni lubią trzymać się ustalonego planu, inni wolą raczej improwizować. Ustalmy na samym początku, jaki rodzaj podróżowania wybieramy i pod takim kątem dobierajmy towarzyszy. Ważna jest także kondycja. Jeśli nie zamierzamy poruszać się nadzwyczaj szybko ani pokonywać wielkich odległości to każdy rowerzysta na pewno sobie poradzi na takiej wycieczce. Jeśli natomiast wyprawa ma należeć do tych trudniejszych (duża liczba kilometrów, jazda po górach) to ekipa powinna już być bardziej wytrenowana.

Kolejny punkt przygotowań to zadbanie o sprawny rower. Przed wielodniową wyprawą nie możemy sobie pozwolić na zlekceważenie stanu technicznego naszego pojazdu. Wszystko powinniśmy zapiąć na ostatni guzik: przerzutki, klocki hamulcowe (na wyprawę dobrze zabrać zapasowe komplety), ogumienie, oświetlenie, sprawność napędu. Najlepiej nie zostawiajmy przygotowania roweru na ostatnią chwilę i oddajmy go do serwisu kilka dni wcześniej. Zabierzmy także zapasowe dętki, łatki, klucze oraz pompkę. Do takiej wyprawy niezbędne będzie też zamontowanie bagażników na sakwy. Przez wiele dni będą one musiały dźwigać cały nasz bagaż, więc przy zakupie zdecydujmy się na solidne modele. To samo dotyczy sakw rowerowych. Zainwestujmy raz, a porządnie – tak, żeby nie martwić się później o to, że wiezione przez nas rzeczy zamokną.

Gdy mamy już przygotowany rower i jesteśmy wyposażeni w sakwy pozostaje nam już je tylko odpowiednio zapakować. Należy pamiętać o tym, że nie ma w nich miejsca na zbędne rzeczy, każdy gram na takiej wyprawie z czasem zaczyna ważyć podwójnie. Bierzemy tylko to, czego naprawdę potrzebujemy: środki higieny, ubrania (rowerowe ubrania na zmianę i komplet ubrań "cywilnych" – przydadzą się, jeśli będziemy chcieli coś pozwiedzać, np. kościoły, czy muzea – w nich raczej nie pokażemy się w rowerowych szortach). Wskazane jest także posiadanie map, nawet gdy trasa, którą planujemy jechać wydaję się znana jak własna kieszeń.

Jeśli zamierzamy spać w namiocie powinniśmy także zabrać go ze sobą. Można się tutaj podzielić: każdy z uczestników wyprawy bierze część namiotu do swoich sakw, przez co nikt nie jest dodatkowo obciążony. Jeśli natomiast planujemy noclegi w agroturystyce warto zorientować się przed wyjazdem gdzie możemy liczyć na taką formę spędzenia nocy. Szukanie odpowiedniego gospodarstwa przy zapadającym zmroku może okazać się ekstremalnie trudne, a często nawet niemożliwe (np. może nie być takich gospodarstw w pobliżu, a jeśli już są to w sezonie może nie być już w nich miejsc). Do rozważenia jest mieszanie różnych rodzajów noclegów. Możemy nastawić się na spanie w namiocie, ale raz na kilka dni decydować się na znalezienie jakiejś agroturystyki w celu lepszego zregenerowania sił, zrobienia małego prania itd.

Osobną kwestię stanowi zabieranie jedzenia na trasę. Wiele osób lubi ekstremalne podróże, na których pragną być samowystarczalni – zabierają butlę gazową i jedzenie na wiele dni. Zazwyczaj jednak rowerowi podróżnicy nie udają się aż tak daleko od cywilizacji i mają możliwość zaopatrzenia się w prowiant w sklepach mijanych po drodze. Dla takich rowerzystów najważniejsze jest, żeby mieć przy sobie zawsze zapas picia i batoniki lub kanapki na "czarną godzinę".

Trasę wyprawy warto zaplanować w taki sposób, żeby było na niej jak najwięcej rzeczy wartych obejrzenia (ciekawe miasteczka, zabytki, piękna przyroda itd.). Jeśli już nastawiliśmy się na zwiedzanie za pomocą roweru to bądźmy konsekwentni i pamiętajmy, że służy on nam głównie jako narzędzie, głównym celem nie są same kilometry, lecz miejsca, które odwiedzimy. Dlatego tak zaplanujmy trasę, żebyśmy nie musieli się spieszyć i mogli wszystko dokładnie zobaczyć, a gdy zajdzie taka potrzeba zatrzymać się na dłużej, bez "ciśnienia", że za chwilę musimy jechać dalej. Cały urok podróżowania na rowerze polega na tym, że nie jesteśmy od nikogo zależni i to my decydujemy kiedy i gdzie się zatrzymamy.

Email
Hasło
Nie pamiętasz hasła?

Ostatnie zdjęcia

towarzysz wyprawy
towarzysz wyprawy
towarzysz wyprawy
towarzysz wyprawy